Oglądaliście film "więcej czadu" z młodym Christianem Slaterem?
Oddałabym wszystko by żyć w tamtych czasach wśród takich ludzi. Bo oni byli spragnieni prawdy. Dzisiaj prawda sprawia, że ludzie Cię nienawidzą.
Czy mam się przejmować? Chyba już nie warto. Może powinnam naprawdę odrzucić wszystko i stać sie taka jaką oni mnie widzą? Mam dopiero 23 lata, a każdy chce bym zachowywała się jak kobieta, która przeżywa już połowę życia.
Mam prawo być nieodpowiedzialna, mam prawo popełniać błędy, bać się i pragnąć wolności. Przede wszystkim mam jednak prawo do własnego zdania i łamania schematów. Czy kogoś tym obrażam? Ponoć obrazić można tego, komu powie się niewygodną prawdę. Ale czy to moja wina? Każdy odpowiada za siebie i nie moja wina, że ktos ma takie życie, a nie inne. Jeśli jest się zadowolonym z siebie to nie dba się o opinie innych, więc co sprawia, że ludzi tak boli gdy coś im powiem?
W jakim ja żyję środowisku? Czasami mam ochotę spakować rzeczy i wyjechać stąd gdzies daleko, tam gdzie ludzie mają do siebie dystans. Tyle ludzi się na mnie poobrażało - jedno ludzkie ścierwo nawet uderzyło, tylko dlatego, że usłyszały PRAWDĘ.
Raz ktoś powiedział mi, że mam słaby charakter - chyba jednak nie, bo inaczej poddałabym się i stała taka jak reszta. Ja jednak wciąż jestem inna. Boję się, łatwo popadam w smutek i płaczę zbyt często niż wymaga tego sytuacja, ale dalej widzę co jest czarne, a c białe. Reszta widzi tylko szarość.
Amen
Szablony na bloga! Również na zamówienie Zapraszam serdecznie!
OdpowiedzUsuńszablony-sh.eblog.pl
ps. bardzo podoba mi się twoja notka, jest sensowana i dojrzała.